5 rzeczy, które według naukowców cię ogłupiają

 

Spotkania grupowe

badania mózgu
fot. via theglamourai.com

Jeśli ktoś zaprasza cię na grupowe spotkanie, w którym nie masz ochoty uczestniczyć, to możesz wymówić się badaniami naukowymi i powiedzieć, że spotkania cię ogłupiają. Tak przynajmniej twierdzą naukowcy z amerykańskiego uniwersytetu Virginia Tech, którzy zbadali wpływ przebywania w grupie na jakość naszego procesu myślowego.

Wybrali oni spośród studentów grupę 70 ochotników, którym na podstawie testów zmierzono iloraz inteligencji. Następnie podzielono ich wszystkich na grupy 5-osobowe i przeprowadzono kolejny test na IQ – tym razem jednak każdy student po każdym zadaniu testowym był informowany o tym, jak jego wyniki prezentują się na tle innych studentów. Jak się okazało, miało to zgubny wpływ na zdolności intelektualne i zadecydowało o tym, że rezultaty drugiego testu były znacznie gorsze.

Dlaczego? Otóż podczas całego eksperymentu naukowcy skanowali mózgi ochotników za pomocą rezonansu magnetycznego i na jego podstawie stwierdzili, że każda wzmianka o tym, jak radzą sobie w teście inni, uruchamiała u studentów rejony mózgu odpowiedzialne za lęk i niepokój. Innymi słowy okazało się, że przebywając w grupie obawiamy się tego, jak wypadniemy na tle innych, dlatego gorzej nam się myśli.

 

Zmiana stref czasowych

badania mózgu
fot. caribb/Flickr

Według badań psychologów z Uniwersytetu Berkeley w Kalifornii ludzki mózg fatalnie znosi zmianę stref czasowych i związane z tym objawy jet-lagu. Testy przeprowadzono co prawda na chomikach, ale potwierdziły one jedynie wcześniejsze obserwacje wskazujące m.in. na problemy z pamięcią wśród członków załogi samolotów pasażerskich.

Eksperyment polegał na tym, że co 3 dni przez 4 tygodnie chomiki poddawano 6-godzinnym przesunięciom czasowym, tzn. o tyle czasu był przesuwany harmonogram ich dnia. Jak się okazało, dwa tygodnie po rozpoczęciu eksperymentu zwierzęta zaczęły mieć problemy z nauką prostych zadań, z którymi chomiki niepoddane testowi radziły sobie bez problemu. Ku zaskoczeniu naukowców stan ten utrzymywał się jeszcze przez miesiąc po przywróceniu chomików do ich normalnego trybu życia. Co ciekawe, przez cały czas trwania eksperymentu chomiki zażywały normalną ilość snu, a więc to nie jego brak odegrał tu rolę, ale zaburzenie wewnętrznego zegara biologicznego. Efekty tego zaburzenia naukowcy zmierzyli dokładnie za pomocą obserwacji mózgów gryzoni – wynik był taki, że chomiki poddane przesunięciom czasowym miały po miesiącu od zakończenia eksperymentu aż o 50% mniej nowych neuronów w mózgu niż chomiki spoza badanej grupy.

 

Przechodzenie przez drzwi

badanie mózgu
fot. Lowdown/Wikimedia Commons

Czy zdarzyło ci się kiedyś, że wstajesz z kanapy, aby przynieść coś z lodówki, jednak po dojściu do kuchni zapominasz, po co do niej przyszedłeś? Jeśli tak, to nie martw się – wcale nie musi to być objaw Alzheimera. Grupa naukowców z University of Notre Dame w USA postanowiła przyjrzeć się bliżej temu zjawisku i na podstawie trzech eksperymentów psychologicznych doszła do wniosku, że przyczyną problemów z pamięcią w takich sytuacjach jest przejście przez próg drzwi.

Pierwszy eksperyment polegał na tym, że jego uczestnicy – wyselekcjonowani studenci – grali w specjalnie zaprojektowaną grę komputerową, w której mieli przenosić różne przedmioty do różnych pomieszczeń. Przedmioty były brane ze stołu i chowane do wirtualnego plecaka, ale jak stwierdzili badacze, po przekroczeniu drzwi studenci często zapominali, co właśnie niosą w plecaku. Eksperyment ten powtórzono w świecie rzeczywistym i wyniki były identyczne. Wreszcie przeprowadzono trzeci test polegający na tym, że studenci wychodzili z jednego pokoju do drugiego, po czym wracali do pierwszego w nadziej na to, że w pierwotnym otoczeniu przypomną sobie to, co zapomnieli. Bez rezultatu.

Autorzy projektu interpretują to w ten sposób, że próg drzwi jest swego rodzaju „granicą zdarzeń”, za pomocą której mózg oddziela zdarzenia ważne od mniej ważnych. Po przekroczeniu drzwi mózg chowa zdarzenia z poprzedniego pokoju do swoich głębszych przegródek, ponieważ ważniejsze jest dla niego przystosowanie się do przestrzeni, w której znajduje się aktualnie.

 

Dostawanie klapsów w dzieciństwie

badanie mózgu
fot. via almightydad.com

Okazuje się, że w dzieciństwie lepiej nie dawać rodzicom powodów do wyciągania pasa, ponieważ może to źle wpłynąć na nasz rozwój umysłowy. Wynika tak z badań profesora Murraya Strausa z uniwersytetu w New Hampshire w USA, który zbadał inteligencję dzieci w kontekście stosowania wobec nich klapsów.

Murray zmierzył najpierw IQ 806 dzieci w wieku od 2 do 4 lat oraz 704 dzieci w wieku od 5 do 9 lat, a następnie powtórzył testy po 4 latach. Rezultaty pokazały, że dzieci z młodszej grupy, którym dawano klapsy, zanotowały spadek IQ o średnio 5 pkt w stosunku do dzieci niebitych, z kolei w starszej grupie różnica ta wyniosła 2,8 pkt. Dodatkowo Murray wraz ze swoimi współpracownikami przebadał ponad 17 000 studentów z 32 krajów i okazało się, że studenci z krajów, w których kary cielesne są bardziej popularne, mają wyraźnie niższy poziom inteligencji. Jak stwierdził w swoich wnioskach badacz, wszystko to bierze się to z tego, że kary cielesne przyczyniają się do występowania symptomów zespołu stresu pourazowego, który ma negatywny wpływ na pracę mózgu.

 

Miejski jogging

test inteligencji
fot. Ed Yourdon/Flickr

Tysiące ludzi każdego dnia wybiegają na ulice miast, aby uprawiać jogging. Wierzą, że dzięki temu poprawią sylwetkę, wzmocnią organizm i ogólnie poprawią swoje zdrowie. Tymczasem jak dowiedli belgijscy naukowcy z Vrije Universiteit Brussel, bieganie po mieście ma również swoje negatywne strony. Przeprowadzili oni eksperyment, który wykazał mianowicie, że miejski jogging może najzwyczajniej w świecie ogłupiać.

Badacze podzielili uczestników eksperymentu na dwie grupy, które miały uprawiać jogging 3 razy w tygodniu przez 3 miesiące w godzinach południowych – jedna grupa została ulokowana w dużym mieście, a druga na wsi. Po zakończeniu tego okresu przeprowadzono specjalne testy mające zbadać zdolności poznawcze biegaczy i, jak nietrudno się domyślić, grupa miejska zanotowała dużo gorsze wyniki. Jako przyczynę tego stanu rzeczy naukowcy wskazali duży poziom zanieczyszczenia powietrza w miastach.