Efekt ASMR, czyli uczucie przyjemnego mrowienia wywołane banalnymi bodźcami

 

Zapewne każdy odczuwał kiedyś ciarki na ciele, słuchając ulubionej muzyki. Nie każdemu jednak dane było doświadczyć podobnego stanu, słuchając zupełnie prozaicznych dźwięków. A jednak wiele osób utrzymuje, że właśnie tego typu odgłosy wywołują u nich bez mała orgazmiczne doznania, które z reguły opisywane są jako łaskotanie mózgu bądź też przyjemne, relaksujące mrowienie na głowie czy plecach. Efekt ten znany jest pod nazwą ASMR czyli Autononymous Sensory Meridian Response.

Co może wywoływać ASMR? W zależności od danej osoby wyzwalacze mogą być różne, ale z reguły są to bodźce dźwiękowe, wśród których najczęściej wymienia się subtelny ludzki głos, szeptanie, ciche i powolne mówienie, różnego rodzaju szelesty, delikatne stukania itp. Oprócz dźwięków mogą to być także szczególne doświadczenia polegające na intymnym (ale nie erotycznym) kontakcie z drugą osobą, jak np. wizyta u fryzjera bądź u lekarza.

Mimo swojej naukowej nazwy efekt ASMR nie doczekał się jak narazie żadnych naukowych opracowań. Nie znaczy to jednak, że nie istnieje. Do doświadczania ASMR przyznaje się bardzo wiele osób, a w internecie tworzą oni wręcz swoistą subkulturę. Szczególną aktywnością wykazuje się ona na portalu YouTube, gdzie ASMR-owcy zamieszczają filmy, które mają pomóc innym w osiągnięciu efektu ASMR. Często są one bardzo długie (nawet po kilkadziesiąt minut) i zasadniczo nic ciekawego się w nich nie dzieje: na przykład jedna pani (z reguły są to kobiety) tłumaczy delikatnym głosem, jak składać ręczniki, a inna wciela się w rolę wyimaginowanej fryzjerki bądź lekarki. O tym jednak, że filmy te mają swoich bardzo licznych wielbicieli, świadczyć może ich oglądalność – wiele z nich ma bowiem po kilkaset tysięcy odsłon, a niektóre nawet po kilka milionów. Poniżej kilka przykładów takich właśnie internetowych sesji ASMR.

Fryzjerka

Lekarka

Nauka składania ręczników

ASMR w wersji sci-fi