Zadziwiająca kariera polskiego słowa w amerykańskich komiksach

 

dziwne słowa
fot. via Wikimedia 

Od 1952 roku w USA ukazuje się magazyn satyryczny Mad, który pierwotnie wydawany był w formie komiksu. Jego pierwszemu redaktorowi naczelnemu, Harveyowi Kurtzmanowi, wpadła kiedyś w ręce wielojęzyczna ulotka aspiryny zawierająca między innymi tekst napisany w języku polskim. Kurtzman natknął się tam na dziwnie wyglądające słowo „potrzebie”, które spodobało mu się do tego stopnia, iż uznał, że będzie się ono świetnie nadawać jako nonsensowny, stale powracający motyw komiksowych historyjek ukazujących się na łamach magazynu.

Po raz pierwszy słowo „potrzebie” zostało użyte w 11 numerze, gdzie pojawiło się jako okrzyk jednej z postaci mówiącej tylko w obcych językach. W numerze 12 wystąpiło jako napis na banerze reklamowym przyczepionym do samolotu, zaś w numerze 13 jako etykieta pod wiszącym na ścianie obrazem. Praktyka ta była kontynuowana przez następnych kilka dekad, a słowo zdobyło tak dużą popularność, że w latach 90-tych XX w. magazyn sprzedawał nawet T-shirty z nadrukiem „potrzebie”.

dziwne słowa
fot. via Wikimedia

Oprócz powyższego zastosowania słowo „potrzebie” zostało użyte w numerze 33 jako nazwa humorystycznego systemu miar i wag opracowanego przez 19-letniego wówczas Donalda Knutha, który w późniejszych latach zasłynął jako wybitny matematyk oraz pionier informatyki. Podstawą systemu jest jedno potrzebie, które równa się grubości 26 numeru magazynu Mad czyli 2.263348517438173216473 mm.

dziwne-slowa-3
fot. via Wikimedia