Outtake z reklamy szampana pokazuje mocno dziabniętego Orsona Wellesa zmagającego się z wygłoszeniem swojej kwestii

 

U schyłku kariery Orson Welles miał tak złe notowania jako reżyser, że aby móc finansować swoje filmy, zaczął występować w reklamach jako aktor. Pod koniec lat 70. został on między innymi twarzą marki Paul Masson – producenta kalifornijskich win. W ramach tej współpracy wystąpił w kilku spotach, które ponoć miały bardzo dobry odzew i znacząco wpływały na wzrost sprzedaży promowanych trunków. Komercyjny sukces rodził się jednak w bólach, ponieważ Welles, jak sam później wspominał, często wykłócał się z przedstawicielami agencji reklamowej o teksty, które miał wygłaszać, a w dodatku chyba trochę za mocno wczuwał się w rolę – otóż reklamował alkohol, będąc pod jego wyraźnym wpływem. Dobrze pokazuje to outtake z planu reklamy szampana.

Ostatecznie twórcom reklamy jakoś udało się uzyskać pożądany efekt i spot trafił do emisji.

À propos wspomnianego wykłócania się o teksty reklam. Poniżej można usłyszeć jedną z takich kłótni. Pochodzi ona z sesji nagraniowej, podczas której nagrywany był voice over do reklamy mrożonego groszku szwedzkiej marki Findus.