4 dziwne trendy fotograficzne z epoki wiktoriańskiej
Epoka wiktoriańska pełna była różnych osobliwości. Dobrze pokazują to niektóre trendy fotograficzne z tamtego okresu. Oto kilka z nich.
Fotografie pośmiertne
Malowanie pamiątkowych portretów zmarłych członków rodziny praktykowano od wieków. Wynajęcie dobrego malarza było jednak dość kosztowne i nie wszystkich było na to stać, dlatego kiedy w XIX wieku wynaleziono dagerotyp, portretowanie zmarłych stało się dostępne dla mas, dając jednocześnie początek jednemu z najbardziej osobliwych trendów w historii fotografii. Chodzi mianowicie o to, że zmarli bardzo często pozowani byli do zdjęcia w taki sposób, żeby wyglądali jak żywi, tzn. z otwartymi oczami i w pozycji pionowej. Szczególnie popularne były portrety dzieci - ich śmiertelność w epoce wiktoriańskiej była bowiem bardzo wysoka, dlatego zdjęcie zrobione post-mortem było często jedyną fotografią, jaka zostawała rodzinie na pamiątkę.
Choć z dzisiejszej perspektywy zjawisko to może wydawać się nieco przerażające, to należy pamiętać, że w owych czasach śmierć nie była takim tabu, jakim jest teraz: ludzie umierali we własnych łóżkach, a ich ciała były myte i ubierane do pogrzebu przez bliskich.
fot. via huffingtonpost.com
fot. via huffingtonpost.com
fot. via huffingtonpost.com
fot. via huffingtonpost.com
fot. via io9.cm
fot. via io9.com
A w taki sposób ustawiano zmarłych do pionu.
fot. via margaretgunnng.blogspot.co.uk
Ukryte matki
Zanim technika fotografii rozwinęła się na dobre, wykonanie poprawnego zdjęcia wymagało bardzo długiego czasu ekspozycji - w początkowym okresie nawet kilkudziesięciu minut. To z kolei wymuszało na pozujących wykazanie się niezwykłą cierpliwością, ponieważ musieli oni przez wiele minut tkwić nieruchomo, aby zdjęcie nie wyszło rozmazane. Z tego też powodu ludzie na zdjęciach z epoki wiktoriańskiej mają zazwyczaj poważne miny, gdyż po prostu trudno było tak długo się uśmiechać. Jest jednak jeszcze inna konsekwencja tego faktu, a mianowicie nietypowa obecność matek na fotografiach dzieci. O ile bowiem dorośli nie mieli problemu z wytrzymaniem długiego czasu w jednej pozie, o tyle dla dzieci było to z wiadomych względów nie lada wyzwanie. Matki przytrzymywały więc swoje maleństwa z ukrycia, chowając się pod róznymi kocami, firanami, chustami etc.
fot. via retronaut.com
fot. via retronaut.com
fot. via retronaut.com
fot. via retronaut.com
fot. via ridiculouslyinteresting.com
fot. via ridiculouslyinteresting.com
Portrety bez głów
Fotomanipulacje znane były ludziom na długo przed nastaniem ery Photoshopa. Pod koniec XIX wieku dużą popularnością cieszyły się na przykład portrety bez głów, które powstawały poprzez nakładanie na siebie wielu negatywów.
fot. via retronaut.com
fot. via retronaut.com
fot. via retronaut.com
fot. via retronaut.com
fot. via retronaut.com
Matki karmiące piersią
Fotograficzne portrety matek karmiących piersią stały się modne w połowie XIX wieku w Stanach Zjednoczonych. Miało to związek z panującym wówczas w Ameryce wzorcem kobiecości, który był silnie powiązany z macierzyństwem. Sprowadzało się to m.in. do tego, że w przeciwieństwie do Europy, gdzie od dawna dużą popularnością cieszyły się mamki (czyli kobiety zawodowo zajmujące się karmieniem piersią cudzych dzieci), matki w Ameryce wolały osobiście karmić swoje pociechy.
fot. via dailymail.co.uk
fot. via dailymail.co.uk
fot. via dailymail.co.uk
fot. via dailymail.co.uk
fot. via dailymail.co.uk